Wyrok Sądu Okręgowego – odszkodowanie i zadośćuczynienie – potrącenie pieszego

27 Lipiec, 2016

Prezentujemy Państwu najciekawsze wyroki z dziedziny prawa odszkodowań (oczywiście w wersjach zanonimizowanych), które uzyskaliśmy dla naszych Klientów. Mamy nadzieję, że zapoznanie się z przykładowymi rozstrzygnięciami pomoże Państwu w podjęciu decyzji o skierowaniu Państwa sprawy na drogę sądową.

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 kwietnia 2015 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie II Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący               SSR del. Eliza Kurkowska

Protokolant                        Anita Piłatowicz

po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2015 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa M… S…

przeciwko P… Z… U… Spółce Akcyjnej w Warszawie o zapłatę

  1. zasądza od   P… Z… U…        Spółki Akcyjnej w Warszawie na rzecz M… S… kwotę 61 000 zł (sześćdziesiąt jeden tysięcy złotych) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 28 sierpnia 2012 r. do dnia zapłaty;
  2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
  3. zasądza       od   P… Z… U…        Spółki Akcyjnej w Warszawie na rzecz M… S… kwotę 1574,12 zł (jeden tysiąc pięćset siedemdziesiąt cztery złote i 12/100) tytułem zwrotu kosztów procesu;
  4. zasądza od    P… Z… U…       Spółki Akcyjnej w Warszawie na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 4 144,93 zł (cztery tysiące sto czterdzieści cztery złote i 93/100) tytułem kosztów sądowych tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa;
  5. nakazuje pobrać od M… S… z zasądzonego w punkcie I roszczenia na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 1 631,17 zł (jeden tysiąc sześćset trzydzieści jeden złotych i 17/100) tytułem kosztów sądowych tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.

 

 

Sygn. akt

 Uzasadnienie

Pozwem z dnia 18 stycznia 2014 r. (data nadania przesyłki na poczcie k. 37) złożonym w Sądzie Rejonowym dia Warszawy-Śródmieścia w Warszawie, M… S… wniosła o zasądzenie od P… Z… U… S.A. z siedzibą w Warszawie na swoją rzecz kwoty 70 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 22 marca 2007 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Powódka wniosła również o zwolnienie od kosztów sądowych w całości oraz o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadniając swoje stanowisko, powódka wskazała, iż w wyniku wypadku drogowego z dnia 28 października 2006 r. doznała szczegółowo opisanych obrażeń ciała, które uzasadniają przyznanie jej dochodzonego zadośćuczynienia (pozew k. 1-4v).

Postanowieniem z dnia 26 lutego 2014 r. Referendarz sądowy Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie zwolnił powódkę od kosztów sądowych w całości

(postanowienie k. 38).

W odpowiedzi na pozew z dnia 16 kwietnia 2014 r. pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Motywując swoje stanowisko pozwany zakwestionował powództwo co do wysokości. Podniósł, iż pozwany przyjął odpowiedzialność za zdarzenie, a dotychczas wypłacona powódce kwota (9 000 zł) stanowi adekwatne zadośćuczynienie w stosunku do doznanej krzywdy. Powódka nie wskazuje jak wygląda jej aktualny stan zdrowia i jakie są skutki wypadku, które odczuwa do dnia dzisiejszego (iodpowiedź na pozew k. 51-51v).

Pismem z dnia 22 września 2014 r., powołując się wnioski zawarte w opinii biegłego, powódka rozszerzyła żądanie pozwu o kwotę 15 000 zł (pismo powódki k. 132-132v).

Postanowieniem z dnia 20 stycznia 2015 r., Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie stwierdził swoją niewłaściwość rzeczową w zakresie sprawy o zapłatę i przekazał w tej części sprawę do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie

(postanowienie SR dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie k. 177).

W dalszym toku postępowania strony podtrzymały dotychczasowe stanowisko.

Sąd Okręgowy ustalił, co następuje:

W dniu 28 października 2006 r. M… S…, gdy na przejściu dla pieszych przechodziła przez jezdnię, została potrącona przez samochód. Posiadacz samochodu, który potrącił M… S… był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej w P… Z… U… SA w Warszawie (okoliczność niesporna – pisma P… Z… U… k. 13,23,24).

Z miejsca wypadku M… S…została przewieziona transportem sanitarnym do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala Powiatowego w Mrągowie. Badanie CT odcinka szyjnego kręgosłupa wykazało: niestabilne złamanie obu nasad łuku C3 z przemieszczeniem górnej części kolumny kręgosłupa ku przodowi, bez jednoznacznych cech ucisku worka oponowego, złamanie z odłamaniem fragmentu kostnego wyrostka poprzecznego lewego C2 mniej nasilone po stronie prawej, złamanie żebra I po stronie prawej, badanie wykazało również drobny fragment kostny w okolicy uszkodzonej nasady łuku C3 po stronie lewej przy worku oponowym, nie wykluczono niewielkiego nadłamania podstawy zęba obrotnika. W trakcie badania stwierdzono, iż pacjentka jest pod wpływem alkoholu. W dniu 29 października 2006 r. M… S… została przewieziona do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie. Przyjęto ją do Oddziału Chirurgii Ortopedyczno-Urazowej z rozpoznaniem obustronnego złamania łuku kręgu C3 z podwichnięciem C2-C3, złamania obu wyrostków poprzecznych kręgu C2, złamania I żebra po stronie prawej. Tego samego dnia został jej założony wyciąg na czaszkę. Zastosowano również leczenie farmakologiczne. W dniu 2 listopada 2006 r. M… S… była leczona operacyjnie – dycsekomia C2-C3 ze stabilizacją złamań C2-C3 płytką LFC. Po zabiegu założono jej kołnierz ortopedyczny. M… S… została wypisana ze szpitala w dniu 8 listopada 2006 r. z zaleceniem zdjęcia szwów w miejscu zamieszkania w dniu 13 listopada 2006 r., noszenia kołnierza ortopedycznego szyjnego przez okres sześciu tygodni, dalszego leczenia w poradni ortopedycznej oraz przyjmowania leków: fraxiparine 1 x 0,4 ml sc przez 6 tygodni od zabiegu operacyjnego, meloksam 15 mg 1 x 1 tabl. W wypisie stwierdzono, iż zdolność do pracy zostanie przywrócona po 3 miesiącach (karta informacyjna Szpitala Powiatowego w Mrągowie k. 14, wynik badania tomografii komputerowej k. 15, karta informacyjna Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie k. 16-17, opinia biegłego neurologa W… N… z dnia 16 lipca 2014 r. k. 105-106, opinia biegłego chirurga-ortopedy S… D…  z dnia 2 września 2014 r. k. 116-117).

M… S… urodziła się w 1977 r., ma wykształcenie podstawowe. Ukończyła kurs krawiecki. Przed wypadkiem pracowała jako szwaczka w zakładzie krawieckim W chwili wypadku była w nieformalnym związku z Ł… B…. Miała wówczas trójkę dzieci, dwoje z pierwszego związku, jedno z Ł… B…. M… S… przed wypadkiem nie miała problemów zdrowotnych. W chwili wypadku M… S… miała 29 lat. W wyniku wypadku doznała wieiomiejscowych obrażeń: urazu kręgosłupa szyjnego ze złamaniem łuku kręgu C3, podwichnięciem C2-C3, złamania obu wyrostków poprzecznych kręgu C2 oraz złamania I żebra po stronie prawej. Doznane obrażenia kręgosłupa szyjnego były dość znaczne i wymagały natychmiastowej, specjalistycznej interwencji operacyjnej, zabezpieczającej ruchomość kręgosłupa. Przebieg leczenia specjalistycznego i rehabilitacji, ukierunkowany na ustabilizowanie kręgosłupa i zminimalizowanie skutków ubocznych obrażeń, był prawidłowy. M… S… była hospitalizowana przez 12 dni. Po wyjściu ze szpitala leczyła się w poradni ortopedycznej. Przez 6 tygodni nosiła kołnierz ortopedyczny (karta informacyjna Szpitala Powiatowego w Mrągowie k. 14, karta informacyjna Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie k. 16-17, opinia biegłego chirurga-ortopedy S… D… z dnia 2 września 2014 r. k. 116-117, opinia biegłego psychologa A… G… z dnia 12 listopada 2014 r. k. 146-153).

W trakcie leczenia bezpośrednio po wypadku i przez najbliższych kilka tygodni po nim M… S… wymagała pomocy osób trzecich. Pomoc ta w okresie, kiedy przebywała ona w szpitalu, była zapewniona przez personel medyczny. Po wypisaniu ze szpitala pomoc tego typu była minimalizowana w miarę postępów w usprawnianiu powódki. W wykonywaniu czynności dnia codziennego po wypisaniu ze szpitala pomagał M… S… jej partner Ł… B…, który zajmował się również dziećmi. Przez 6 miesięcy powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim. Po tym okresie wróciła na stanowisko prasowaczki w zakładzie krawieckim. Po pewnym czasie M… S… odeszła z pracy.

Od wypadku do chwili obecnej M… S… uskarża się na dolegliwości: drętwienie szyi, zawroty głowy, gdy zbyt mocno przekręci głowę oraz przy dłuższym pochylaniu głowy odczuwa również bóle szyi, skurcze i mrowienia. Od kilku lat powódka nie przyjmuje żadnych leków. Przy przełykaniu pokarmu odczuwa wstawione implanty. W 2010 r. urodziła czwarte dziecko. Opieka nad najmłodszym dzieckiem wymagała częstego schylania, co również sprawiało M… S… ból.

Konsekwencje wypadku, poza występującymi okresowo dolegliwościami bólowymi głowy i szyi, są przede wszystkim natury psychologicznej. Konieczność przechodzenia przez ulicę wywoływała w niej lęk. Z biegiem lat sytuacja się poprawiła, ale M… S… nadal ma obawy przed przechodzeniem przez ulicę. M… S… niejednokrotnie prosiła partnera o pomoc w przejściu przez jezdnię. Największe trudności sprawia jej przekraczanie jezdni w okolicach skrzyżowań lub szerokich jezdni, gdzie ruch jest nasilony, stara się o ile to możliwe oddalić od skrzyżowania, by przekroczyć jezdnię w mniej ruchliwym miejscu. Gdy nie ma wyboru „szuka tłumu, by przejść razem”. Poruszając się po mieście szuka dróg, które są węższe, by pokonywanie jezdni trwało jak najkrócej. Po wypadku nie korzystała z pomocy psychologa lub psychiatry, uznała, że poradzi sobie sama, a lęki związane z przekraczaniem jezdni ustąpią (zeznania świadka Ł… B… k. 78, protokół rozprawy z dnia 28 maja 2014 r. przesłuchanie M… S… k. 79-80. opinia biegłego chirurga-ortopedy S… D… z dnia 2 września 2014 r. k. 116-117, opinia biegłego neurologa W… N… z dnia 16 lipca 2014 r. k. 105-106, opinia biegłego psychologa A… G… z dnia 12 listopada 2014 r. k. 146-153).

Wypadek z 2006 r. nadal wzbudza w M… S… bardzo silne i trudne emocje. Nie poradziła ona sobie psychicznie i emocjonalnie z tym traumatycznym doświadczeniem. Powrót do tego wspomnienia za każdym razem wzbudza silną reakcję emocjonalną, co wskazuje, iż wypadek jest doświadczeniem żywym, obecnym i utrudniającym stabilne i normalne funkcjonowanie. Do chwili obecnej M… S… ma duże trudności ze swobodnym przechodzeniem przez pasy i jezdnię. Nadal pojawia się silna reakcja emocjonalna w postaci dolegliwości somatycznych: zaciśnięcie żołądka, potliwość dłoni, przyspieszone bicie serca, „gula” w gardle, za każdym razem, gdy ma przejść przez jezdnię. Po ośmiu latach od wypadku M… S… nie udało się wrócić do stanu równowagi emocjonalnej, pozwalającej jej w sposób neutralny i zwyczajny przechodzić przez jezdnię. Przez kilka lat starała się robić wszystko co mogła by zapomnieć o doświadczonej traumie, unikała rozmów na temat wypadku, uciekała od pokonywania trudności z tym związanych, starała się nie myśleć o tym wydarzeniu, nie wracać do niego pamięcią.

Po wypadku stała się osoba zamkniętą i bierną, wycofała się z życia towarzyskiego. Stała się typem domatora, z domu wychodzi tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Zmieniło się także jej nastawienie do życia, zmalał jej życiowy optymizm. Stała się osobą pesymistyczną, wzrosła jej skłonność do silnego przeżywania niepowodzeń. Odseparowała się również od znajomych, przestała spotykać się z koleżankami.

M… S… stale przeżywa smutek oraz przygnębienie, występują u niej objawy PTSD (pourazowe zaburzenia stresowe), ma łagodną postać depresji, która pośrednio jest konsekwencją wypadku. Na skutek wypadku zmieniło się jej codzienne funkcjonowanie, zaburzone zostało jej życie społeczne. M… S… aktualnie jest

bezrobotna, skupia się na prowadzeniu domu i wychowaniu najmłodszej córki. Opieka nad córką pomaga zapomnieć jej o lękach (przesłuchanie M… S… k. 80, opinia biegłego psychologa A… G… z dnia 12 listopada 2014 r. k. 146-153)

Bezpośrednio po wypadku M… S… ogolono z głowy wszystkie włosy. Do tej pory nosiła ona długie włosy. Ogolenie głowy wywołało u niej poczucie wstydu. Aktualnie M… S… ma długie włosy. W wyniku przeprowadzonej operacji ustabilizowania złamanego odcinka kręgosłupa szyjnego powódka ma bliznę na szyi, która w jej ocenie ją oszpeca, gdyż jest widoczna. Na skutek pobrania materiału kostnego ma również bliznę na biodrze. Blizny na szyi i biodrze przeszkadzają powódce (zeznania Ł… B… k. 78, opinia biegłego S… D… k. 116-117, przesłuchanie M… S… k. 79-80).

Aktualnie, M… S…nie wymaga zabiegów rehabilitacyjnych, ani leczenia specjalistycznego, leczenie ortopedyczne zostało zakończone w 2007 r. Ruchy kręgosłupa szyjnego zachowane są w poprawnym zakresie, bez ewidentnych dolegliwości bólowych oraz bez upośledzenia funkcji. Brak jest zaburzeń ukrwienia w obrębie szyjnego odcinka kręgosłupa oraz kończyn. Doznane w wyniku wypadku obrażenia spowodowały powstanie u M… S… trwałego uszczerbku w wysokości 15% pod względem ortopedyczno-chirurgicznym (opinia biegłego chirurga-ortopedy S… D… z dnia 2 września 2014 r. k. 116-117).

Wypadek z dnia 28 października 2006 r. nie doprowadził u M… S… do trwałego uszkodzenia obwodowego lub ośrodkowego układu nerwowego. Pod względem neurologicznym nie stwierdzono u powódki odchyleń od stanu prawidłowego. Z powodów neurologicznych nie wymagała pomocy osób trzecich. Brak jest podstaw do stwierdzenia by w przyszłości pojawiły się późne powikłania po wypadku związane z jej stanem neurologicznym. Aktualnie kręgosłup szyjny i lędźwiowy u powódki ma zachowane krzywizny i ruchomość, z prawidłowym napięciem mięśni przykręgosłupowych. Doznany uraz kręgosłupa był poważny, doprowadził do długotrwałego zespołu korzeniowego, bólowego szyjnego, który spowodował wystąpienie u M… S… długotrwałego uszczerbku na zdrowiu związanego z dysfunkcją układu nerwowego na poziomie 5% (opinia biegłego neurologa W… N… z dnia 16 lipca 2014 r. k. 105-106).

W odpowiedzi na zgłoszoną przez M… S… szkodę, pismem z dnia 6 marca 2007 r. P… Z… U…S.A. przyznał na rzecz M… S… kwotę 9 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Pismem z dnia 14 marca 2007 r. M… S… odwołała się o decyzji P… Z… U… S.A. z dnia 6 marca 2007 r. Pismem z dnia 22 marca 2007 r. P… Z… U… S.A.

odmówiło przyznania daiszego zadośćuczynienia, wskazując, iż wypłacona kwota jest adekwatna do doznanych obrażeń ciała, cierpień oraz okresu leczenia (dane wynikające z odpisu pisma P… Z… U… S.A z dnia 22 marca 2007 r. k. 13).

Pismem z dnia 20 sierpnia 2012 r. M… S… wniosła o wypłatę przez P… Z… U… SA kwoty 82 000 zł tytułem dalszej kwoty zadośćuczynienia w związku z doznaną krzywdą, wskazując iż wypłacona dotychczas suma jest nieadekwatna do doznanych obrażeń fizycznych i psychicznych. Pismo doręczono P… Z… U… SA w dniu 23 sierpnia 2012 r. (odpis pisma M… S…k. 25-27, odpis potwierdzenia odbioru k. 28).

Pismem z dnia 27 sierpnia 2012 r. P… Z… U… S.A. odmówił przyznania M… S… dalszej kwoty (akta szkody – pismo P… Z… U…z dnia 27 sierpnia 2012 r. k. 24).

Pismem z dnia 19 września 2012 r. P… Z… U… S.A. odmówił przyznania M… S… kwoty przewyższającej wypłacone zadośćuczynienie. Pismem z dnia 29 października 2012 r. M… S… wniosła odwołanie od decyzji odmownej z dnia 19 września 2012 r. Pismem z dnia 25 stycznia 2013 r. P… Z… U… S.A. podtrzymało swoje wcześniejsze stanowisko (odpisy pism P… Z… U… k. 23, 24, odpis odwołania M… S… k. 32-35, odpis potwierdzenia odbioru k. 36).

W dniu 22 października 2014 r. Powiatowy Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Mrągowie uznał M… S… za osobę niepełnosprawną w stopniu lekkim. W orzeczeniu wskazano, że niepełnosprawność istnieje od 31 roku życia, a ustalony stopień niepełnosprawności od 18 września 2014 r. Orzeczenie wydano do dnia 31 października 2016 r. (odpis orzeczenia o stopniu niepełnosprawnościk. 169).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyżej wymienionych dowodów. Sąd oparł się na dowodach z dokumentów zawartych w aktach sprawy oraz w aktach postępowania likwidacyjnego prowadzonego przez P… Z… U… (akta szkody). W ocenie Sądu złożone do akt sprawy kserokopie dokumentów – w szczególności karty informacyjne leczenia szpitalnego oraz orzeczenie o niepełnosprawności, zasługiwały na uwzględnienie, gdyż nie były kwestionowane przez żadną ze stron, a Sąd również nie znalazł podstaw by je podważać. Prawdziwość i autentyczność przedstawionych odpisów nie budziła także wątpliwości Sądu, a zatem stanowiły one pełnoprawny materiał dowodowy pozwalający na dokonanie powyższych ustaleń.

Ustalając stan faktyczny Sąd oparł się także częściowo na zeznaniach świadka Ł… B…, który jako partner życiowy powódki miał wiedzę na temat jej zachowania, samopoczucia oraz dolegliwości bólowych po wypadku. Sąd uwzględnił również dowód z przesłuchania powódki, w zakresie w jakim powódka opisywała doznawane dolegliwości bólowe oraz trudności natury emocjonalnej i psychologicznej, a także rodzaj opieki sprawowanej nad nią przez partnera po opuszczeniu szpitala. Sąd nie dał wiary zeznaniom powódki w zakresie w jakim utrzymywała, że wymagała codziennej stałej pomocy ze strony partnera przez okres 4 miesięcy i, że Ł… B… zajmował się nią 24 godziny na dobę. Podnieść bowiem należy, że w trakcie zeznań powódka sama różnie określiła czas opieki sprawowanej przez partnera, najpierw wskazała, że był to okres do 4 miesięcy, a później, że trwało to do 3 miesięcy. Podkreślić trzeba, że z opinii biegłego S… D… wynika, że powódka wymagała opieki przez kilka, a nie kilkanaście, tygodni /k. 116-117/. Oczywistym jest, że powódka przez pewien czas wymagała pomocy osoby trzeciej, jednak zdaniem Sądu nie była to opieka 24 godziny na dobę, skoro M… S… mogła samodzielnie się poruszać, nie miała niesprawnych kończyn. Niewiarygodne były twierdzenia powódki, że po wypadku nosiła gorset ortopedyczny. Z zebranych dowodów wynika, że zalecono jej noszenie kołnierza ortopedycznego z uwagi na uraz kręgosłupa w odcinku szyjnym (gorset ortopedyczny konieczny by był przy urazie kręgosłupa w niższym odcinku).

Przy ustaleniu stanu faktycznego Sąd oparł się również na dowodzie z opinii biegłych: neurologa W… N…, chirurga-ortopedy S… D… oraz psycholog A… G…. Co do zasady wszystkie te opinie były spójne i logiczne. Strony nie kwestionowały opinii.

Sąd nie podzielił wniosków opinii biegłego psychologa A… G… co do tego, że utrata pracy przez powódkę była związana z dolegliwościami fizycznymi na skutek wypadku. W ocenie Sądu brak jest materiału dowodowego, który pozwalałby na poczynienie takiego ustalenia. Podzielić natomiast należało wniosek, że utrata pracy powoduje pogorszenie sytuacji materialnej danej osoby. Zdaniem Sądu, ustalenie czy powódka mogła wykonywać dotychczasową pracę czy też nie, a w konsekwencji czy zasadna była rezygnacja z pracy przez powódkę, wymagałoby opinii biegłego ds. medycyny pracy, a nie opinii biegłego psychologa. Strona powodowa takiego wniosku nie zgłosiła, a Sąd nie miał podstaw by dopuszczać taki dowód z urzędu. Twierdzenia powódki o tym, że zrezygnowała z pracy z powodu odczuwanych dolegliwości nie mają jakiegokolwiek oparcia w wiarygodnym materiale dowodowym. Nie przedłożono na przykład dokumentacji medycznej, z której wynikałoby, iż zaleca się powódce by zrezygnowała z pracy. Rzekomy brak możliwości wykonywania dotychczasowej pracy z powodu urazów doznanych w przedmiotowym wypadku nie wynika także z orzeczenia o niepełnosprawności /k. 169/. Z treści tego

orzeczenia wynika bowiem, że niepełnosprawność u powódki istnieje od 31 roku życia i ma ona stopień lekki. Powódka miała wypadek w wieku 29 lat, a zatem niepełnosprawność powstała 2 lata po wypadku, a nie bezpośrednio po wypadku. Z zebranych dowodów wynika, że powódka po półrocznym zwolnieniu po wypadku powróciła do pracy, a zatem przed dopuszczeniem do pracy (z uwagi na czas zwolnienia lekarskiego) musiała być poddana badaniu przez lekarza ds. medycyny pracy, który musiał wydać jej pozytywną opinię co do zdolności do pracy. Z opinii biegłych neurologa i ortopedy wynika, ze leczenie zakończyło się w 2007 r. Powódka me wykazała by w późniejszym czasie wykryto u niej jakieś dodatkowe urazy w związku z wypadkiem. Zdaniem Sądu, brak jest podstaw do przyjęcia, że orzeczona niepełnosprawność była związana z przedmiotowym wypadkiem, a przynajmniej strona powodowa nie przedłożyła na tę okoliczność żadnego materiału dowodowego.

Ustalając stan faktyczny Sąd nie uwzględnił oświadczenia powódki z dnia 9 sierpnia 2012 r. „oświadczenie o skutkach na zdrowiu”. Był to bowiem jedynie dokument prywatny, który stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie w nim zawarte. Dokument ten nie korzysta z domniemania prawdziwości czy zgodności z rzeczywistym stanem prawnym. W zakresie „skutków na zdrowiu” Sąd oparł się na dokumentacji medycznej, opiniach biegłych oraz przesłuchaniu świadka i powódki.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.

Na wstępie wskazać należy, że tutejszy Sąd nie rozpoznawał żądania powódki o ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Wskazać bowiem trzeba, że w tym zakresie sprawa nie została przekazana do Sądu Okręgowego postanowieniem Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie z dnia 20 stycznia 2015 r. /k. 177/, gdzie jednoznacznie wskazano, iż przekazano do rozpoznania sprawę „o zapłatę” a nie  „o zapłatę i ustalenie”. W konsekwencji brak było podstaw do orzekania w tym przedmiocie.

Przechodząc do rozważań na temat zasadności żądania zapłaty wskazać trzeba, że stan faktyczny istotny dla rozstrzygnięcia sprawy nie był sporny pomiędzy stronami. Sporna była wysokość zadośćuczynienia za krzywdę doznaną na skutek wypadku. Pozwany wskazywał, iż wypłacona dotychczas kwota jest adekwatna do rozmiaru doznanej krzywdy. Legitymacja bierna pozwanego nie była kwestionowana.

Z zakreślonej przez powoda podstawy faktycznej żądania wynika, że podstawę odpowiedzialności pozwanego stanowił przepis art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 805 k.c. i art. 822 k.c. Zgodnie z art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. W myśl art. 436 § 1 k.c. odpowiedzialność przewidzianą w artykule poprzedzającym ponosi również samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody.

Z ustalonego stanu faktycznego jednoznacznie wynika, że w dniu 28 października 2006 r, doszło do wypadku drogowego, w którym samochód ubezpieczony u pozwanego, potrącił przechodzącą przez jezdnię na przejściu dla pieszych M… S…. Pozwany nie kwestionował odpowiedzialności kierującego pojazdem za spowodowanie wypadku, nie podnosił również by powódka przyczyniła się do zaistnienia zdarzenia. W toku postępowania nie było kwestionowane również to, że posiadacz pojazdu był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej u pozwanego.

Przyjmując zatem istnienie odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku z dnia 28 października 2006 r., w wyniku którego M… S… doznała szczegółowo opisanych obrażeń, należało rozważyć żądanie zgłoszone przez powódkę pod kątem jego wysokości. W toku niniejszego postępowania sporna była pomiędzy stronami kwestia wysokości zadośćuczynienia. Ostatecznie, powódka domagała się przyznania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w kwocie 85 000 zł. Pozwany kwestionował roszczenie powódki wskazując, że wypłacił sumę adekwatną do doznanej krzywdy.

Podstawę żądania zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę należy upatrywać w dyspozycji art. 445 § 1 k.c., który przewiduje możliwość przyznania poszkodowanemu takiego zadośćuczynienia w wypadku uszkodzenia ciała spowodowanego czynem niedozwolonym.

Krzywda polega na odczuwaniu bądź cierpienia fizycznego (bólu i innych dolegliwości), bądź psychicznego (ujemnych uczuć przeżywanych w związku z wypadkiem). Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie cierpienia osoby poszkodowanej (tak: Gerard Bieniek w: Komentarz do kodeksu cywilnego, Księga trzecia, Zobowiązania, teza 13 i 14 do art. 445, s. 431 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2003). Ustawa stwierdza jedynie, że sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia. Wobec tego, ustalając zasadność roszczenia powoda o zadośćuczynienie, Sąd odwołał się do kryteriów wypracowanych przez orzecznictwo. Zgodnie z dorobkiem judykatury, określając wysokość

zadośćuczynienia sąd powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień psychicznych i fizycznych, trwałość skutków czynu niedozwolonego, prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego, a także przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody. Sąd powinien uwzględnić także trwałość skutków wypadku lub okresu trwania objawów chorobowych i ich nasilenie oraz odczucie szkody przez poszkodowanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 1999 r., sygn. akt I CKN 1145/99, nie publ).

Krzywda wyrządzona powódce jest niewątpliwa. Od wypadku do chwili obecnej powódka doznaje dolegliwości bólowych. Konsekwencją wypadku są przede wszystkim cierpienia psychiczne – lęk, jakiego powódka doznaje w związku z koniecznością przekraczania jezdni. Wskazane uciążliwości i cierpienia wywołane przez wypadek z dnia 28 października 2006 r., powinny zostać zrekompensowane. Krzywda, za którą Sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią kwotę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego, obejmuje bowiem zarówno cierpienia fizyczne, jak i cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała np. wyłączenia z normalnego życia itp. (Sąd Najwyższy w wyroku z 20 marca 2002 r., V CKN 909/00 i w wyroku z 3 lutego 2000 r., I CKN 969/98). Celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Kompensacyjny charakter zadośćuczynienia ma polegać na wynagrodzeniu krzywdy, tak aby zatrzeć lub co najmniej złagodzić odczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną (Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73).

W ocenie Sądu, zgodzić się należy ze stroną powodową, iż wypłacona dotychczas kwota 9 000 zł tytułem zadośćuczynienia nie zrekompensowała w całości krzywdy doznanej w związku z wypadkiem. Jak bowiem słusznie stwierdził Sąd Najwyższy, przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę należy uwzględniać przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym (wyrok z 10 czerwca 1999 r., II UKN 681/98). Przede wszystkim Sąd uwzględnił stopień cierpień fizycznych i psychicznych powódki, w tym okoliczność, iż występują one do chwili obecnej. Sąd podzielił stanowisko prezentowane w judykaturze, iż zdrowie człowieka stanowi jedno z głównych dóbr osobistych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 16 lipca 1997 r., II CKN 273/97).

W ocenie Sądu, żądanie zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie 85 000 zł [94 000 zł minus wypłacone powódce 9 000 zł] jest wygórowane. Rozmiar krzywdy oraz związane z tym cierpienia, przede wszystkim cierpienia psychiczne, będące następstwem wypadku, Sąd ocenia jako istotne. Podkreślić jednak trzeba, że powódka aktualnie, zgodnie z opiniami

biegłych, ma zachowaną ruchomość kręgosłupa, w tym również w zakresie kręgosłupa szyjnego. Nie ma upośledzonej funkcji kręgosłupa, ani zaburzeń ukrwienia w obrębie szyjnego odcinka kręgosłupa oraz kończyn. Uszczerbek pod względem neurologicznym był uszczerbkiem długotrwałym, a nie stałym. Uwzględnić również należało to, że powódka nigdy nie podjęła leczenia neurologicznego. Zebrany materiał dowodowy nie potwierdził stanowiska powódki, iż będzie ona wymagała kolejnego zabiegu operacyjnego (dokonanie wymiany płytki LFC), gdyż jak wynika z opinii biegłego S… D… i biegłego W… N… leczenie pod względem ortopedycznym zostało zakończone w 2007 r. Zgodnie z opiniami biegłych neurologa i chirurga-ortopedy nie występuje u powódki ryzyko powstania dalszych negatywnych następstw wypadku, mogących się uwidocznić w przyszłości. Sąd miał również na uwadze to, że powódka nie podjęła żadnych działań w celu ograniczenia doznawanych stanów lękowych związanym z przechodzeniem przez jezdnie. Nie podjęła terapii psychologicznej, nie zgłosiła się po pomoc pomimo istniejących stanów lękowych. Wskazać również należy, że powódka mimo doznanych obrażeń w 2010 r. urodziła czwarte dziecko, którym się zajmowała i zajmuje, a zatem powyższe stany lękowe nie uniemożliwiają jej codziennego życia i wypełniania ról społecznych. Cierpienia fizyczne w postaci okresowych dolegliwości bólowych głowy i szyi, nie występują natomiast permanentnie, nie są również intensywne. Jak wcześniej wskazano, zebrany materiał dowodowy nie pozwolił na przyjęcie by to z powodu obrażeń doznanych podczas tego wypadku powódka nie mogła wykonywać pracy. Zauważyć trzeba, że z orzeczenia o stopniu niepełnosprawności /k. 169/ wynika, iż niepełnosprawność istnieje od 31 roku życia i ma ona stopień lekki. Powódka miała wypadek w wieku 29 lat, a zatem niepełnosprawność powstała 2 lata po wypadku. Z zebranych dowodów wynika, że powódka po półrocznym zwolnieniu po wypadku powróciła do pracy. Zdaniem Sądu, brak jest dowodów na to by orzeczona niepełnosprawność była związana z przedmiotowym wypadkiem, a przynajmniej strona powodowa nie udowodniła tej okoliczności wiarygodnym dowodem.

W ocenie Sądu zebrany materiał dowodowy wskazuje, że kwota zadośćuczynienia należnego powódce winna wynieść łącznie 70 000 zł (uwzględniając przy tym kwotę 9 000 zł wypłaconą przez pozwanego tytułem zadośćuczynienia). Stąd należało zasądzić kwotę 61 000 zł.

Należy zwrócić uwagę na fakt, iż w wyniku przedmiotowego zdarzenia powódka doznała wielomiejscowych obrażeń: urazu kręgosłupa szyjnego ze złamaniem łuku kręgu C3, podwichnięciem C2-C3, złamania obu wyrostków poprzecznych kręgu C2 oraz złamania I żebra po stronie prawej. Urazowi uległ zatem bardzo ważny dla człowieka organ. Doznane obrażenia kręgosłupa szyjnego były dość znaczne i wymagały natychmiastowej, specjalistycznej interwencji operacyjnej, zabezpieczającej ruchomość kręgosłupa. Powódka została poddana operacji. M… S… była hospitalizowana przez 12 dni. Po wyjściu ze szpitala leczyła się w poradni ortopedycznej. Od wypadku do chwili obecnej powódka odczuwa okresowe dolegliwości bólowe głowy i szyi przy bardziej intensywnym wysiłku fizycznym, bądź gdy istnieje konieczność schylania się. Z chirurgiczno- ortopedycznego punktu widzenia doznane przez powódkę w wyniku wypadku obrażenia spowodowały powstanie trwałego uszczerbku w wysokości 15%. Biegły neurolog ocenił zaś wysokość długotrwałego uszczerbku na jej zdrowiu związanego z dysfunkcją układu nerwowego na 5%. Nie można również pomijać faktu, że wobec konieczności przeprowadzenia operacji powódce zgolono włosy na głowie, co dla młodej kobiety, która dotąd nosiła długie włosy, mogło być odczuwane jako jej oszpecenie. Ponadto powódka ma na ciele dwie blizny (na szyi i biodrze), związane z przeprowadzoną operacją, które również wywołują u niej dyskomfort, co również ma wpływ na wysokość przyznanego zadośćuczynienia.

Cierpienia powódki mają przede wszystkim charakter psychiczny. M… S… stale przeżywa smutek oraz przygnębienie, występują u niej objawy PTSD (pourazowe zaburzenia stresowe), ma łagodną postać depresji, która pośrednio jest konsekwencją wypadku. Na skutek wypadku zmieniło się jej codzienne funkcjonowanie, zaburzone zostało jej życie społeczne. Przechodzenie przez jezdnię jest jedną z podstawowych, codziennych czynności, lęk z tym związany uniemożliwia jej normalne poruszanie się po mieście, czyli de facto funkcjonowanie w społeczeństwie. Krzywda powódki doznana na skutek wypadku jest zatem niewątpliwa.

Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd wziął pod uwagę słuszny pogląd Sądu Najwyższego, iż winno ono mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2000 r., sygn. akt I CKN 969/98). Sąd uwzględnił stopień cierpień fizycznych i psychicznych powódki oraz charakter następstw wypadku. Sąd podzielił stanowisko prezentowane w judykaturze, iż zadośćuczynienie ma mieć charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być – przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2001 r., III CKN 427/00).

Mając na uwadze wyżej wskazane okoliczności należało przyjąć, że wysokość zadośćuczynienia, która należycie zrekompensuje negatywne przeżycia związane z wypadkiem powinna wynieść 70 000 zł. Uwzględniając kwotę wypłaconego zadośćuczynienia (9000 zł) należało zasądzić dalsze 61 000 zł.

Jeżeli dłużnik opóźnia się z zapłaceniem odszkodowania, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia (art. 481 §1 k.c.). Wobec nieoznaczenia z góry stopy odsetek należą się odsetki ustawowe (art. 481 § 2 k.c.). Zasadą prawa cywilnego jest, że dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono wymagalne. Termin wymagalności świadczeń przysługujących poszkodowanemu od ubezpieczyciela z tytułu umowy ubezpieczenia określa przepis art. 817 § 1 k.c. Co do zasady jest to termin 30 dni od dnia otrzymania przez ubezpieczyciela zawiadomienia o szkodzie. Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela lub wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, jest to termin 14 dni od wyjaśnienia tych okoliczności. Sąd podziela przyjętą w orzecznictwie Sądu Najwyższego zasadę, iż (m.in.. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2011 roku w sprawie I PK 145/10) „(…) zadośćuczynienie, w rozmiarze, w jakim należy się ono wierzycielowi w dniu, w którym dłużnik ma je zapłacić (art. 455 k.c.), powinno być oprocentowane z tytułu opóźnienia (art. 481 § 1 k.c.) od tego dnia, a nie dopiero od daty zasądzenia odszkodowania (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, OSNC 2000, nr 9, poz. 158; z dnia 8 sierpnia 2001 r., I CKN 18/99, OSNC 2002 nr 5, poz. 64; z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005 nr 2, poz. 40 i z dnia 16 lipca 2004 r., I CK 83/04, Monitor Prawniczy 2004 nr 16, s. 726). Obecnie funkcja kompensacyjna odsetek znów przeważa nad ich funkcją waloryzacyjną. W tej sytuacji zasądzanie odsetek od daty wyrokowania prowadziłoby w istocie do ich umorzenia za okres sprzed daty wyroku i byłoby nieuzasadnionym uprzywilejowaniem dłużnika, co mogłoby go skłaniać do jak najdłuższego zwlekania z opóźnionym świadczeniem pieniężnym, w oczekiwaniu na orzeczenie sądu, znoszące obowiązek zapłaty odsetek za wcześniejszy okres”

Z materiału zgromadzonego w sprawie wynika, że powódka zgłosiła żądanie wypłaty dalszego zadośćuczynienia w kwocie 82 000 zł pismem z dnia 20 sierpnia 2012 r. Pismo to ubezpieczyciel otrzymał w dniu 23 sierpnia 2012 r. Przy czym już w 2007 r. toczyło się postępowanie likwidacyjne, w wyniku którego przyznano powódce kwotę 9000 zł. Brak było podstaw do zasądzania odsetek od dnia 22 marca 2007 r. albowiem strona powodowa nie udowodniła w jakiej wysokości pierwotnie domagała się przyznania zadośćuczynienia. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że pismem z dnia 27 sierpnia 2012 r. pozwany odmówił wypłaty dalszego zadośćuczynienia. Stąd, zdaniem Sądu, od dnia następnego (tj.

28 sierpnia 2012 r.) pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem swego świadczenia. Stąd odsetki ustawowe zasądzono od 28 sierpnia 2012 r. do dnia zapłaty.

Sąd oddalił powództwo w zakresie żądania zadośćuczynienia przewyższającego ww. kwotę. W tym zakresie, jak wcześniej wskazano, powództwo nie było zasadne. Żądanie ponad kwotę 61 000 zł przekracza rozmiar krzywdy i cierpień doznanych przez powódkę, opierając się a contrario na przesłankach wskazanych we wcześniejszych rozważaniach.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu. Powódka wygrała proces w 71,70%, a pozwany w 28,24%. Na koszty poniesione przez powódkę składały się koszty zastępstwa prawnego w kwocie 3600 zł (§ 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokatów oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 nr 490 tekst jedn.) i 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Takie same koszty poniósł pozwany. 71,70% z kwoty 3617 zł daje 2595,56 zł, a 28,24% z kwoty 3617 zł daje 1021,44 zł. Po wzajemnym rozliczeniu kosztów [2595,56-1021,44] na rzecz powódki należało zasądzić od pozwanego kwotę 1574,12 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Powódka była zwolniona od kosztów sądowych w całości. Na koszty poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa składały się: opłata od pozwu (4250 zł), zwrot kosztów dla świadka (114 zł), wynagrodzenie dla biegłych (neurolog 300,30 zł, chirurg 491,80 zł i psycholog 620 zł), łącznie 5776,10 zł. 71,70% z tej kwoty, tj. 4 144,93 zł należało zasądzić od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 113 ust 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 k.p.c. 28,24% z tej kwoty, tj. 1 631,17 zł należało pobrać od powódki z zasądzonego na jej rzecz roszczenia na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 113 ust 2 w zw. z art. 83 ust 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Pozostałe wpisy

Pożyczki – z administratorem hipoteki czy bez administratora?

Bez wątpienia nastały ciężkie czasy dla posiadaczy nadprogramowej gotówki. Oprocentowanie lokat szoruje po dnie klękając przed inflacją. Ceny mieszkań niezmiennie zaś osiągają szczyty, co w świetle spadających czynszów najmów z uwagi na studentów, którzy uczą się zdalnie, nie potrzebując lokum w miastach, w najbliższym czasie nie rokuje na wysokie stopy zwrotu z najmów. Jedno jest [...]
24 Wrzesień, 2020
czytaj więcej

Nie takie RODO (PUODO) straszne, jak je malują

Wejście w życie rozporządzenia o ochronie danych osobowych w dniu 25 maja 2018 r. z pewnością wiele osób zapamięta na długo - głównie z powodu lawinowo zalewającego nasze skrzynki mailowe SPAMU w przedmiocie informacji na temat przetwarzania naszych danych osobowych, przeprowadzanych w ekspresowym tempie obowiązkowych szkoleń w miejscu pracy z zakresu przetwarzania danych osobowych, [...]
17 Wrzesień, 2020
czytaj więcej

Nie, bo COVID, czyli jak koronawirus paraliżując służbę zdrowia, paraliżuje sądownictwo?

Jak zapewne większość z Państwa już wie, na próżno szukać spraw, w których doniosłej roli nie pełniłby biegły sądowy. Nie mam na myśli oczywiście banalnych z pozoru spraw o zapłatę np. zaległej faktury czy czynszu najmu, chociaż proszę mi wierzyć, że również tam niejednokronnie koronnym dowodem w sprawie okazuje się opinia biegłego. Tak czy inaczej, faktem jest, że specjaliści z [...]
16 Wrzesień, 2020
czytaj więcej

Czy potrzebna jest zgoda ojca dziecka na wyjazd matki z dzieckiem za granicę?

W dniu dzisiejszym przyszłam do kancelarii i miałam w planie napisanie artykułu. Nie miałam jednak kompletnie pomysłu o czym miałby być. Po pierwsze z uwagi na covid połączony z okresem wakacyjnym wisi nad nami sezon ogórkowy. Poczty z sądu przychodzi jak na lekarstwo, rozprawy spadają z wokandy jak gwiazdy w lipcowe noce, a dostanie się do sądu przypomina wejście na lotnisko. Nie [...]
19 Sierpień, 2020
czytaj więcej