Auto zastępcze – części oryginalne czy zamienniki?

3 Styczeń, 2018

spanner-3013129_1920Temat niby stary i utarty jak parmezan na naszej ukochanej pizzy, a jednak niezmiennie budzi dużo kontrowersji w toku prowadzonych przez nas spraw. Ja osobiście niezmiennie stoję na stanowisku, że poszkodowanemu przysługuje wymiana uszkodzonych w wypadku komunikacyjnym części na część taką samą, jaką posiadał wcześniej w swoim pojeździe lub wyliczenie odszkodowania na podstawie cen części niezbędnych do przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody. Wynika to z zasady pełnej kompensacji (naprawienia) wyrządzonej szkody, która jest określona w art. 363 § 1 kodeksu cywilnego: „naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej”.

Po zdarzeniu każdy pojazd ma wykonywane oględziny uszkodzeń. Jeśli podczas nich nikt nie stwierdza aby w pojeździe przed kolizją były zamontowane części nieoryginalne czyli tzw. zamienniki to moim zdaniem prawo do naprawy na częściach oryginalnych nie powinno podlegać jakiejkolwiek dyskusji.

Bardzo często ujęte w kalkulacjach Towarzystw Ubezpieczeń zamienniki dostępne w handlu nie spełniają pełnowartościowych części zamiennych. Przede wszystkim nie mają atestów (jakości, parametrów, bezpieczeństwa, wytrzymałości itd. ) ani homologacji producenta pojazdu. Biegli specjaliści w swoich opiniach wskazują bardzo często, że w toku swojej pracy związanej z motoryzacją nie spotkali się z prawdziwym i ważnymi atestami takich części, posiadane atesty nadaje jedynie ich producent.

W tym miejscu chciałabym przytoczyć kilka interesujących informacji zawartych w opinii biegłego z zakresu motoryzacji wydanych w jednej z prowadzonych przez nas spraw. Otóż biegły wskazał m.in., że np. zamienniki reflektorów produkcji chińskiej posiadają znak CE. W całej Unii Europejskiej oznacza on atest bezpieczeństwa elektrycznego produktu. W przypadku wyrobów chińskich oznacza zarejestrowany w Pekinie znak China Export! W dodatku reflektory te nie spełniają żadnych norm pod względem strumienia świetlnego i kierunku świecenia. Oślepiają innych kierowców i mogą być źródłem pożaru w pojeździe. Zamienniki zderzaków, ich wsporników i błotników z kolei nie spełniają wymagań wytrzymałości i elastyczności. Nie chronią ani pojazdu, ani pieszego, spełniają jedynie funkcje estetyczne. Ceny zamienników zawarte w programach Ubezpieczycieli są bardzo często nierealne i nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości.

Dla przykładu EurotaxGlass’s Polska nie potrafi wyjaśnić skąd pochodzą ceny zamienników zawarte w ich programie ani nie potrafi wskazać, w których firmach handlowych są dostępne. Audatex zaś w ogóle podobno odmawia wyjaśnień dotyczących widniejących w programie cen zamienników. Podobno bardzo dużo zamienników istnieje wirtualnie, wyłącznie w programach. Zostały tam wstawione najpewniej pod wpływem Ubezpieczycieli, bez pokrycia w rzeczywistości w celu sztucznego zmniejszania kosztów napraw. W handlu takich części niejednokrotnie nie ma.

Moim zdaniem zastępowanie występujących uprzednio w pojeździe części oryginalnych częściami alternatywnymi jest dopuszczalne, ale pod warunkiem, że poszkodowany wyrazi na to zgodę. Narzucanie przez zakłady ubezpieczeń sposobu naprawy pojazdu z użyciem zamienników lub uwzględnianie takich części przy rozliczeniu kosztorysowym jest działaniem bezprawnym, w wyniku którego szkoda poszkodowanego nie zostaje w całości skompensowana. Prawo poszkodowanego do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego zawarte jest w art. 363 § 1 kodeksu cywilnego i jest zdaniem powoda równoznaczne z obowiązkiem uwzględnienia w procesie likwidacji szkody elementów identycznych z tymi, jakie zostały uszkodzone, chyba że poszkodowany wyrazi zgodę na zastosowanie części proponowanych przez zakład ubezpieczeń.

autor: Paulina Stańczak-Wypych – adwokat

Pozostałe wpisy

Rozprawy zdalne coraz bardziej popularne

Kilka tygodni temu po raz pierwszy miałam okazję uczestniczyć w tzw. rozprawie przeprowadzanej w trybie zdalnym, a również na nadchodzący okres w moim kalendarzu zaplanowanych jest parę podobnych spotkań z sądem. Ponieważ z racji faktu, że póki co nie zanosi się na to, że w najbliższym czasie pandemia nas opuści (przypominam, że od dnia 28 grudnia znajdujemy się w fazie tzw. narodowej [...]
13 Styczeń, 2021
czytaj więcej

Obligacje: Czy Administrator zabezpieczeń może działać na rzecz jednego obligatariusza?

Tytuł dzisiejszego artykułu to jedno z najczęściej zadawanych nam pytań. „Pani Mecenas, a jeżeli tylko ja z dwudziestu obligatariuszy się zgłoszę, to czy będzie Pani mogła reprezentować tylko mnie?”. Szanowni Państwo – od reprezentowania interesów jednego, poszczególnego obligatariusza jest jego indywidualny pełnomocnik. Co więcej, zaryzykuję stwierdzenie, że zastępowanie tylko [...]
3 Styczeń, 2021
czytaj więcej

Obligacje: Obligatariusz Samodzielny idzie do komornika (pomijając administratora)

Na potrzeby tego artykułu, przyjmijmy, że Twoje obligacje nie zostały wykupione przez emitenta. Miałeś je zabezpieczone hipoteką, został ustanowiony administrator hipoteki. Administrator hipoteki nie działa – nie ma z nim kontaktu, nie odbiera telefonów, odmawia wykonywania czynności nie dlatego, że np. toczą się rozmowy ugodowe, albo, że zbiera opłaty sądowe, tylko po prostu nie, [...]
22 Grudzień, 2020
czytaj więcej

Obligacje: Obligatariusz Samodzielny – czyli skok na hipotekę z pominięciem administratora

Czasy pandemii premiują dystans społeczny. Do niedawna taką premią nie mogli poszczycić się obligatariusze, którzy w przypadku ustanowienia administratora hipoteki czy też administratora jakichkolwiek innych zabezpieczeń, mieli związane ręce, które mogli składać tylko do takiego administratora. A jak jest z administratorami, kto zna ten wie – różnie bywa. Administrator hipoteki, [...]
14 Grudzień, 2020
czytaj więcej