Auto zastępcze: Stawki czynszu najmu – zawyżone, średnie, rynkowe?

19 kwietnia, 2017

steering-wheel-801994_1920W toku likwidacji szkody zastaniemy ze strony Towarzystw Ubezpieczeń szereg wymówek na podstawie, których postanowią obniżyć należne nam odszkodowanie. Z ich bardzo szerokiego wachlarza, prym wiedzie zawyżona zdaniem Ubezpieczycieli stawka najmu.  W mojej ocenie okoliczność, czy jest to stawka przeciętna, wyższa czy niższa niż stawki stosowane przez inne podmioty zajmujące się tego typu działalnością, pozostaje bez znaczenia dla merytorycznego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.

Podkreślenia wymaga fakt, że w sprawach gdzie poszkodowani korzystają z najmu aut zastępczych usługą, na którą co do zasady się decydują jest najem bezgotówkowy. Rynkiem właściwym, w ramach którego powinna zatem zostać dokonana analiza występujących nań cen jest lokalny rynek usług najmu bezgotówkowego pojazdów zastępczych.

Dla poszkodowanego nie bez znaczenia jest wybór między najmem gotówkowym i bezgotówkowym. Nie jest to tylko sprawa korzyści i wygody, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Korzystając z usługi najmu bezgotówkowego poszkodowany przenosi ryzyko nieuzyskania refundacji kosztów najmu pojazdu zastępczego na wypożyczalnię. Należy uznać, że jest to zasadnicza korzyść dla poszkodowanego, szczególnie gdy wziąć pod uwagę praktykę ubezpieczycieli odnoszącą się do refundacji kosztów najmu pojazdów zastępczych. W zdecydowanej części przypadków należy przyjąć, że poszkodowany, obciążony ryzykiem zapłaty za najem pojazdu zastępczego (przy braku refundacji jego kosztów przez ubezpieczyciela) nie zdecydowałby się na skorzystanie z takiej usługi. Obawy poszkodowanych, które wpłynęłyby prawdopodobnie na podjęcie takiej decyzji, nie byłyby obawami bezpodstawnymi. Do praktyki działania ubezpieczycieli należy bowiem kwestionowanie czy to cen (jak ma to miejsce w niniejszej sprawie), czy to okresu najmu pojazdu zastępczego i w konsekwencji wypłacanie odszkodowań, które nie refundują kosztów najmu w całości. Ze względu na znaczne koszty usługi najmu pojazdu zastępczego (zarówno w formie bezgotówkowej jak i gotówkowej), przeciętnie sytuowana osoba, racjonalnie i odpowiedzialnie dysponująca środkami, które posiada, nie zdecyduje się na najem pojazdu zastępczego dopóki, dopóty nie będzie miała gwarancji refundacji jej kosztów. Ze względu na uciążliwą praktykę ubezpieczycieli, o której wspomniałam powyżej, na sprawnie działającym rynku pojawiły się usługi, które łagodzą wynikające stąd dla poszkodowanych niedogodności. Z taką usługą mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie.

Należy jednocześnie podkreślić, że fakt, iż poszkodowany nie zdecydowałby się na najem gotówkowy pojazdu (pomijając kwestię praktycznej niemożliwości udowodnienia tego w konkretnej sprawie), nie zmienia nic w kwestii rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Ze względu właśnie na znaczne, przewyższające możliwości pojedynczego ubezpieczonego koszty powstałe w wyniku przewidzianego w umowie ubezpieczenia wypadku, zawierane są umowy ubezpieczenia. W ten sposób dochodzi do rozłożenia znacznych kosztów wynikających z wypadku na znaczną grupę ubezpieczonych. Pokrywanie wydatków, których nie byłby w stanie ponieść ubezpieczony sam, należy więc do istoty działalności towarzystw ubezpieczeniowych.

 Czy stawki na usługi najmu bezgotówkowego są wyższe od standardowego najmu pojazdu? Owszem – są. Składa się na to szereg czynników. Należy wziąć pod uwagę przede wszystkim długi okres oczekiwania na zapłatę, który uzasadnia stosowanie przez wypożyczalnie wyższych stawek. Zauważyć jednocześnie należy, że ceny (w tym czynsze), są kształtowane na rynku w wyniku gry praw popytu i podaży. W związku ze stosunkowo niewielką liczbą wypożyczalni oferujących usługę najmu bezgotówkowego, podaż jest mniejsza, co oznacza wyższą cenę. Dodać warto również wynikające z tego osłabienie konkurencji na tym rynku. Ze względu natomiast na atrakcyjność usług najmu bezgotówkowego dla konsumentów (brak konieczności zapłaty za usługę z własnych środków), popyt na nie jest większy (w porównaniu z najmem „standardowym”), co oznacza wyższą cenę. Czynsz standardowego najmu w porównaniu do najmu bezgotówkowego zawsze będzie zdecydowanie wyższy ze względu na znaczne opóźnienie w zapłacie za usługę przez ubezpieczyciela oraz brak pewności odzytskania całej należnej kwoty. Innymi słowy jest to cena ryzyka i zamrożenia kapitału obrotowego. Niewątpliwie sa to ceny rynkowe, lecz jest to rynek najmu bezgotówkowego.

Obowiązujące prawo (art. 354 § 2 kc, art. 826 kc), jak również orzecznictwo (wyrok z dnia 25.04.2002r., I CKN 1466/99, OSNC 2003, Nr 5, poz. 64) i wyznaczony przez nie standard staranności wierzyciela (ubezpieczonego w stosunku ubezpieczenia) wskazuje jedynie obowiązek wyboru oferty spośród takich, których stawka czynszu nie przekracza rażąco cen rynkowych (oferowanych na rynku lokalnym).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i w doktrynie prawa cywilnego dobrze ugruntowany jest pogląd, iż odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej pojazdu mechanicznego obejmuje ekonomicznie uzasadnione koszty likwidacji szkody, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku. Przy czym kosztami „ekonomicznie uzasadnionymi” są koszty ustalone według cen, którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego warsztat. Nie ma przy tym znaczenia fakt, że ceny te odbiegają (są wyższe) od cen przeciętnych dla określonej kategorii usług naprawczych na rynku (uchwała Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004, Nr 4, poz. 51). Poszkodowany nie ma, bowiem obowiązku poszukiwania sprzedawcy oferującego najtańsze usługi (wyrok Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2002 r.. I CKN 1466/99, OSNC 2003, nr 5 poz. 64; Z. Banaszczyk [w:] Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do artykułów 1-44911, pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 2005, s. 918). Orzeczenia powyższe dotyczą kosztów naprawy pojazdu, niemniej należy je również odnieść do cen stosowanych przez wypożyczalnie samochodów zastępczych, dlatego w mojej ocenie narzucanie przez Towarzystwa Ubezpieczeń maksymalnej akceptowalnej stawki za najem pojazdów należy uznać za nadużycie.

autor: Paulina Stańczak-Wypych – adwokat

Pozostałe wpisy

Kredyt hipoteczny – a co jeżeli przestanę go spłacać?

Ostatnimi czasy nie ma w moim otoczeniu osoby, która nie myślałaby o kupnie mieszkania, nie kupowałaby mieszkania, albo właśnie nie kupiłaby mieszkania. Boom mieszkaniowy widać gołym okiem – inwestycje w Warszawie wyprzedają się jeszcze przed wbiciem pierwszej łopaty – szczególnie w zakresie mniejszych mieszkań. W ślad za boomem mieszkaniowym, dzielnie podąża boom kredytowy [...]
21 września, 2021
czytaj więcej

Noriet z Sądu: Panie Listonoszu, ja dzisiaj nie odbieram

Ustawa z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie w przeważającej części w dniach 21 sierpnia 2019 r. i 7 listopada 2019 r., wprowadziła istotne zmiany dotyczące doręczania przesyłek sądowych zawierających w szczególności pierwsze pismo w sprawie, jakim zazwyczaj jest pozew lub wniosek. I chociaż zdecydowanie [...]
2 września, 2021
czytaj więcej

Obligacje: Co mogło pójść nie tak?

I żyli razem długo i szczęśliwie. Tak powinna kończyć się każda inwestycja. Niestety – nie zawsze tak jest. Jak coś się dzieje nietak, to żyli długo – owszem, ale niekoniecznie szczęśliwie.  Spokojniej jednak przyjmuje się pewne scenariusze, będąc uprzednio świadomym ich ewentualnego wystąpienia, niż budzi się z ręką w nocniku. Dzisiaj subiektywny przegląd ewentualnych [...]
1 września, 2021
czytaj więcej

Obligacje: Rozwód emitenta obligacji z administratorem zabezpieczeń

To nie pierwszy mój raz kiedy zagadki prawa kapitałowego próbuję rozwiązywać i tłumaczyć poprzez porównania z sytuacjami życiowymi. Dzisiaj idąc znowu w kwestie rodzinne, a nawet prawnorodzinne chciałabym porównać cały proces emisji obligacji korporacyjnych z zabezpieczeniem, z punktu widzenia relacji administratora zabezpieczeń i emitenta takich obligacji, do instytucji małżeństwa. [...]
3 sierpnia, 2021
czytaj więcej