Mediacje zamiast sądu – 500plus

15 Październik, 2018
Nasza kancelaria ma na swoim pokładzie osoby, które wpisane są na listę stałych mediatorów prowadzoną przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Tym samym z naszą pomocą wszelkie spory, które rodzą się na wszystkich w zasadzie możliwych frontach i na każdym możliwym tle można również spróbować rozwiązać polubownie. Podstawowymi zaletami takich rozwiązań są nie tylko czas i pieniądze, ale przede wszystkim możliwość samostanowienia o sobie i swojego dziecka – sami możemy być sędziami we własnych sprawach, stając się tym samym kowalami własnego losu. Poza tym, nie da się ukryć, iż dużo łatwiej i przyjemniej przestrzega się wspólnie ustalonych reguł niż takich, które zostały nam przez kogoś (czyli np. sędziego) narzucone.
Co ciekawe, wbrew powszechnie panującej opinii, posiedzenia mediacyjne są niekiedy wyznaczane również wtedy, kiedy między stronami nie istnieje żaden konflikt. Dotyczy to w szczególności sytuacji z zakresu prawa rodzinnego i obowiązku alimentacyjnego. Proszę mi uwierzyć, że wielu naszych klientów we własnym zakresie dogaduje wszelkie kwestie dotyczące ich wspólnego dziecka, również w części dotyczącej tzw. alimentów. Innymi słowy, osoba zobowiązana dobrowolnie wpłaca na rzecz swojego dziecka (do rąk rodzica sprawującego opiekę na co dzień) uprzednio ustalone środki pieniężne. Nie potrzebuje do tego ani wyroku sądu, ani komornika, ani żadnego innego przymusu. Wystarczą dobre chęci mające na celu zapewnić dziecku jak najwyższy i najlepszy poziom życia.
Niestety – ustawodawca – nie przewidział takiego scenariusza ustalając zasady na jakich wypłacane jest świadczenie „500 plus“. Osoby samotnie wychowujące dzieci, które ubiegają się o świadczenie „500 plus”, muszą w chwili obecnej przedłożyć urzędowi wyrok albo ugodę zawarta przed mediatorem zatwierdzona przez sąd. Dotyczy to wszystkich wnioskodawców, również tych, którzy otrzymują alimenty dobrowolnie (bez wyroku, postanowienia Sądu, ugody).
Czy powyższe skazuje wszystkie te osoby na konieczność wszczęcia postępowania sądowego? Otóż biorąc pod uwagę dobrowolność płacenia alimentów – na szczęście – nie. Miałoby to bowiem
charakter czysto fikcyjny. Istnieje zupełnie inny – szybszy i sprawniejszy sposób – na rozwiązanie takiego problemu. Jest nim właśnie zawarcie ugody mediacyjnej przed mediatorem i cała procedura jest również do załatwienia w naszej kancelarii.
Do zawarcia ugody potrzebna jest zgoda obu stron – otrzymującej alimenty i płacącej alimenty, albowiem ugoda jest niczym innym niż porozumieniem i można ja przyrównać do pewnego rodzaju umowy. Celem uzgodnienia jej warunków oraz co najważniejsze – celem jej podpisania – niezbędnym jest spotkanie z mediatorem. Jeśli strony są zgodne, to wszystko zajmie bardzo mało czasu. Jeśli między stronami istnieje spór, strony przy pomocy mediatora poszukują rozwiązania, które doprowadzi je do porozumienia. Po dopełnieniu niezbędnych formalności (podpisanie ugody) ugoda jest przesyłana do Sądu. Ugoda zatwierdzona przez Sąd ma taką samą moc jak wyrok wydany przez Sąd.
Zatwierdzona przez Sąd ugoda stanowi dokument, który spełnia wymogi nałożone przez ustawodawcę i wymagane przez urzędy w zakresie świadczenia „500 plus”. W tym miejscu warto wskazać, iż jako mediatorzy wpisani na listę Sądu Okręgowego w Warszawie i zarazem adwokaci, mamy ogromne doświadczenie w zakresie przygotowywania i zawierania ugód mediacyjnych dotyczących alimentów. Zachęcamy do kontaktu wszystkie zainteresowane osoby z Warszawy i okolic.
autor: Paulina Stańczak-Wypych – adwokat
Pozostałe wpisy

Rozprawy zdalne coraz bardziej popularne

Kilka tygodni temu po raz pierwszy miałam okazję uczestniczyć w tzw. rozprawie przeprowadzanej w trybie zdalnym, a również na nadchodzący okres w moim kalendarzu zaplanowanych jest parę podobnych spotkań z sądem. Ponieważ z racji faktu, że póki co nie zanosi się na to, że w najbliższym czasie pandemia nas opuści (przypominam, że od dnia 28 grudnia znajdujemy się w fazie tzw. narodowej [...]
13 Styczeń, 2021
czytaj więcej

Obligacje: Czy Administrator zabezpieczeń może działać na rzecz jednego obligatariusza?

Tytuł dzisiejszego artykułu to jedno z najczęściej zadawanych nam pytań. „Pani Mecenas, a jeżeli tylko ja z dwudziestu obligatariuszy się zgłoszę, to czy będzie Pani mogła reprezentować tylko mnie?”. Szanowni Państwo – od reprezentowania interesów jednego, poszczególnego obligatariusza jest jego indywidualny pełnomocnik. Co więcej, zaryzykuję stwierdzenie, że zastępowanie tylko [...]
3 Styczeń, 2021
czytaj więcej

Obligacje: Obligatariusz Samodzielny idzie do komornika (pomijając administratora)

Na potrzeby tego artykułu, przyjmijmy, że Twoje obligacje nie zostały wykupione przez emitenta. Miałeś je zabezpieczone hipoteką, został ustanowiony administrator hipoteki. Administrator hipoteki nie działa – nie ma z nim kontaktu, nie odbiera telefonów, odmawia wykonywania czynności nie dlatego, że np. toczą się rozmowy ugodowe, albo, że zbiera opłaty sądowe, tylko po prostu nie, [...]
22 Grudzień, 2020
czytaj więcej

Obligacje: Obligatariusz Samodzielny – czyli skok na hipotekę z pominięciem administratora

Czasy pandemii premiują dystans społeczny. Do niedawna taką premią nie mogli poszczycić się obligatariusze, którzy w przypadku ustanowienia administratora hipoteki czy też administratora jakichkolwiek innych zabezpieczeń, mieli związane ręce, które mogli składać tylko do takiego administratora. A jak jest z administratorami, kto zna ten wie – różnie bywa. Administrator hipoteki, [...]
14 Grudzień, 2020
czytaj więcej