Sezon wakacyjny w pełni! Część z nas wybiera biuro podróży, inni natomiast wolą sami zaplanować wyjazd i stawiają na niezależność. Niestety w obu przypadkach nie wszystko może pójść zgodnie z planem i możemy utknąć na lotnisku.
Wtedy zarówno przewoźnik jak i biuro podróży odpowiadają za nasze straty, poniesione koszty i niedogodności związane z opóźnieniem lotu oraz za to, że musimy spędzić część wymarzonego urlopu na lotnisku.
Na początek warto ustalić czy rzeczywiście możemy mówić o opóźnieniu rejsu. Ma ono miejsce, gdy nasza podróż opóźnia się o co najmniej trzy godziny.
Utknęliśmy na lotnisku, ale pamiętajmy, że możemy domagać się bezpłatnych posiłków oraz dostarczenia napojów w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania.
Jeżeli opóźnienie jest jednak tak duże, że musimy spędzić noc, oczekując na swój odlot, przewoźnik powinien zapewnić nam też zakwaterowanie w hotelu oraz transport pomiędzy lotniskiem, a miejscem zakwaterowania (hotelem lub innym). Ponadto przysługują nam w tym czasie bezpłatnie dwie rozmowy telefoniczne lub dwie przesyłki faksowe lub e-mailowe.
W sytuacji, gdy jednak zarówno biuro jak i przewoźnik nie wywiążą się ze swoich obowiązków i nie udzielą opieki na lotnisku, pasażerowie mogą żądać odszkodowania, czyli zwrotu za wszystkie poniesione koszty związane z opóźnieniem: jedzenie, nocleg, napoje, posiłki, transport na lotnisko do miejsca noclegu i z powrotem. Warto, więc zachować rachunki, paragony lub potwierdzenia dokonania rezerwacji.
Nie należy też wyrzucać biletów i kart pokładowych. Pomogą one np. udowodnić, że stawiliście się do odprawy pasażerskiej Waszego lotu.
Do dochodzenia dalszych roszczeń istotne jest jednak ustalenie jaka była przyczyna odwołania czy opóźnienia lotu. Jeżeli są to okoliczności, za które przewoźnik nie odpowiada tzw. nadzwyczajne okoliczności lub siła wyższa, niemożliwe do przewidzenia i uniknięcia i są to np. złe warunki pogodowe uniemożliwiające start samolotu lub jego lądowanie wtedy odszkodowania lub zadośćuczynienia zapewne nie otrzymamy. Wykazując jednak zaistnienie takich nadzwyczajnych okoliczności, przewoźnik lotniczy musi wyjaśnić jakie racjonalne środki podjął, żeby uniknąć zakłócenia lotu.
Każdą jednak sytuację należy szczegółowo przeanalizować, bo np. jeśli opóźnienie spowodowane jest złą pogodą, ale, występującą podczas poprzedniego lotu tego samego samolotu wtedy już warto złożyć reklamację, ponieważ warunki pogodowe uniemożliwiające bezpieczne wykonanie lotu powinny wystąpić na lotnisku wylotu, na lotnisku przylotu lub na trasie przelotu statku powietrznego.
Przyczynę opóźnienia powinien podać i udowodnić przewoźnik, należy więc skierować do niego lub do biura podróży zapytanie o powód odwołania lub opóźnienia naszego rejsu (najlepiej pisemnie).
Pasażerom opóźnionego lotu z przyczyn, na które przewoźnik mógł mieć wpływ, czyli mógł je przewidzieć i im przeciwdziałać, przysługuje odszkodowanie za brak możliwości skorzystania w pełni z wykupionych wczasów. Można je orientacyjnie obliczyć na podstawie tzw. „tabeli frankfurckiej”. Jest to pomocniczy wykaz wartości jakie możemy wskazać w naszej reklamacji i żądaniu zapłaty.
Jeżeli odlot przesunięty w czasie o np. ponad 4 godziny może to być 5 % ceny podróży za jeden dzień za każdą kolejną godzinę. Oczywiście można żądać wyższych kwot, bo tabela ta to tylko punkt wyjścia i wyższa kwota pozostawia nam pole do negocjacji.
Od przewoźnika pasażerowie mogą ponadto domagać się odszkodowania, na podstawie unijnych regulacji, w wysokości:
a) 250 EUR dla wszystkich lotów o długości do 1.500 kilometrów;
b) 400 EUR dla wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1.500 kilometrów i wszystkich innych lotów o długości od 1.500 do 3.500 kilometrów;
c) 600 EUR dla wszystkich innych lotów niż loty określone w lit. a) lub b).
Warto podkreślić, że powinno to być odszkodowanie wypłacone w pieniądzu, a nie w formie zniżek czy voucherów. Chyba, że sami wyraźnie wyrazicie zgodę na takie rozwiązanie.
Drogą do uzyskania powyższego jest w pierwszej kolejności złożenie reklamacji u przewoźnika, odpowiedzialnego za opóźnienie lotu lub w naszym biurze podróży. Reklamacja powinna być złożona w formie pisemnej (e-mail, list lub formularz reklamacyjny), ponieważ później, w przypadku skargi do Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, należy do niej załączyć kopię reklamacji. Skarga ta jest kolejnym etapem walki o odszkodowanie, gdy biuro podróży lub przewoźnik nie przychylą się do naszej reklamacji.
W sytuacji, kiedy również skarga ta nie przyniesie oczekiwanego rezultatu warto zwrócić się o fachową pomoc do prawnika, który udzieli porady i następnie przygotuje pozew.
Kontakt
Zadzwoń do nas!
Napisz do nas!