Noriet Rodzinnie: Rozprawa rozwodowa w wersji on-line

8 listopada, 2021

Celowo wstrzymywałam się z oceną rozpraw online do momentu, w którym przerobię ich wystarczająco dużo. Początkowo podchodziłam do nich jak pies do jeża, z ograniczonym zaufaniem i jedną wielką niechęcią. Tymczasem, w miarę upływu czasu, dostrzegam coraz więcej zalet takiej formy przeprowadzania rozpraw, o ile każdy uczestnik rozprawy faktycznie uczestniczy w nich online. Model hybrydowy (jedna strona online, druga w sądzie) kompletnie się nie sprawdza: osoba, która uczestniczy w rozprawie zdalnie, zupełnie nie słyszy tego co dzieje się na sali.

Przejdźmy zatem do konkretów, które Państwu, zarówno jako stronie, czy świadkowi ułatwią wejście w tą podwójnie niecodzienną sytuację, albowiem większość z was w ogóle po raz pierwszy występuje w sądzie, a co dopiero w formie online…

Zacznijmy od początku. W pierwszej kolejności otrzymujecie wezwanie, które wygląda mniej więcej na przykład tak:

Myślisz sobie: ok, czyli dostałem wezwanie na rozprawę, wobec czego we wskazanym w wezwaniu dniu mam stawić się w sądzie, gdzie będę zeznawać jako świadek. Tymczasem jednak, na końcu tej części wezwania znajduje się pewne pouczenie, które jasno wskazuje na to, że sąd jednak nie chce nas oglądać osobiście w siedzibie w sądu, ale oczekuje, aby nasze stawiennictwo odbyło się zdalnie, czyli: przed komputerem. 

Pierwszym punktem, który należy wykonać jest wysłanie sądowi numeru telefonu oraz adresu e-mail, zgodnie z instrukcją znajdującą się w pouczeniu. Dzięki temu, na wskazany w ten sposób przez Państwa adres e-mail wysłany zostanie później link. Jak bardzo później to już trudno powiedzieć. Zdarza się bowiem, że takie linki wysyłane są na miesiąc przed rozprawą, na tydzień przed rozprawą, a czasami nawet i na trzy minuty przed rozprawą. 

Uczestnictwo w rozprawie online nie wymaga instalacji jakiegokolwiek dodatkowego oprogramowania. Jedyne co trzeba mieć to: naładowany komputer z dostępem do internetu, kamery internetowej (włączonej) oraz mikrofonu (włączonego). Po kliknięciu w przesłany wcześniej (bądź później) link, w zależności od oprogramowania, pojawi się komunikat, żeby dołączyć do spotkania, a następnie oczekiwać na jego rozpoczęcie albo od razu, żeby oczekiwać na rozpoczęcie spotkania. Proszę się nie niecierpliwić, jeżeli rozprawa nie rozpoczyna się w wyznaczonym czasie, albowiem rozprawy online, to wciąż rozprawy, a te jak wiadomo miewają opóźnienia. 

Po rozpoczęciu rozprawy na ekranie pojawi się Wysoki Sąd oraz ewentualnie inne strony, które uczestniczą w „wideospotkaniu”. Sąd, dokładnie tak jak w przypadku standardowej rozprawy, zweryfikuje stawiennictwo i przystąpi do standardowych czynności. Napomknę w tym miejscu, że nie polecam, aby w toku rozprawy pozwalać sobie na zbyt wiele komentarzy, ponieważ z każdym niepotrzebnym słowem czy zdaniem, jakość połączenia wyraźnie pogarsza się i ciężko jest wyłapać w zasadzie kto i co w ogóle mówi. 

Z ciekawostek mogę dodać, że o ile w przypadku klasycznej rozprawy, zwracając się do Sądu należy wstać, tak w przypadku rozpraw online raczej się tego nie praktykuje. Zdarzają się rzecz jasna sędziowie, którzy będą tego wymagać (szczególnie podczas ogłaszania wyroku albo odbierania przyrzeczenia od świadka), natomiast z mojego doświadczenia wynika, że stanowią oni zdecydowaną mniejszość.

Rozprawa rozwodowa online, bo o tym mowa, jest w istocie odpowiednikiem rozprawy rozwodowej na żywo 🙂 W pierwszej kolejności Sąd wysłucha Państwa stanowisk, po czym przejdzie do przeprowadzania postępowania dowodowego, w szczególności do przesłuchiwania świadków, którzy – co istotne – mogą w mojej ocenie przebywać razem ze stroną, przy czym uważam, że strona powinna zapewnić im możliwość nieuczestniczenia w rozprawie w zakresie szerszym niż przesłuchanie. Ze swojej strony organizuje rozprawy online w sali konferencyjnej, gdzie jestem razem ze stroną, zaś świadkowie oczekują poza salą konferencyjną i kiedy są już wezwani do przesłuchania, pełnię „rolę” protokolanta i wzywam ich na naszą salę. W przypadku, w którym postępowanie dowodowe nie jest zbyt pokaźne (większość rozwodów odbywa się zupełnie zwyczajnie i normalnie i z reguły ograniczają się do świadków i stron), sąd po przesłuchaniu świadków, przystąpi do przesłuchania stron, poczynając od strony powodowej. O tym jakich pytań należy się spodziewać, możecie Państwo przeczytać w naszym wcześniejszym wpisie. Wiemy jak stresującym doświadczeniem mogą być sprawy rozwodowe. Warszawa to miejsce naszego działania, dlatego polecamy zapoznać się z naszą ofertą, jeśli chcieliby Państwo spotkać się osobiście i być może zmniejszyć swój stres.

Po zakończeniu postępowania dowodowego, Sąd odbierze stanowiska końcowe, zamknie rozprawę i odroczy ją celem wydania wyroku, który w wielu przypadkach odbędzie się również online, po krótkiej przerwie, podczas której Sąd zniknie nam z pola widzenia i słyszenia. 

I takich właśnie sprawnych, spokojnych rozpraw online Państwu życzymy.

autor: Paulina Stańczak-Wypych – adwokat

Pozostałe wpisy

Pozbawienie i ograniczenie władzy rodzicielskiej – co to oznacza w praktyce?

Ojcowie i matki małoletnich dzieci na ogół dysponują pełnymi prawami rodzicielskimi wobec swojego potomstwa. Jeśli jednak osoby te nie wywiązują się należycie ze swoich zobowiązań, muszą liczyć się z możliwością pozbawienia albo ograniczenia władzy rodzicielskiej. Przeczytaj szczegóły.
20 maja, 2022
czytaj więcej

Podział majątku po rozwodzie – jak to wygląda?

Zgromadzony przez małżonków majątek wspólny, po rozwodzie zwykle podlega podziałowi. Obie strony mogą tego dokonać polubownie lub na drodze sądowej. Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jak wyglądają związane z tym procedury oraz jaka jest rola adwokata w tego typu sprawach.
20 maja, 2022
czytaj więcej

Noriet z Sądu: Ponad 400 000 zł zadośćuczynienia – omówienie naszej sprawy

Jedną z gałęzi spraw, którymi zajmujemy się w naszej kancelarii, są sprawy o zadośćuczynienie i odszkodowanie za krzywdy, które powstały na skutek wypadków komunikacyjnych. Z uwagi na to, że jest to kategoria spraw, która w dużej mierze bazuje na opiniach biegłych, które wpływają do akt w toku spraw sądowych, potrafią one trwać latami. Bardzo często klienci mocno zastanawiają [...]
30 grudnia, 2021
czytaj więcej

Obligacje: Hipoteka niejedno ma imię

Miesiąc listopad przyniósł nam wyrok zasądzający (na chwilę obecną – jeszcze nieprawomocny) w sprawie z powództwa naszej Kancelarii działającej w roli Administratora hipoteki ustanowionej na zabezpieczenie wyemitowanej serii obligacji przeciwko dłużnikom rzeczowym – właścicielom nieruchomości, na których ustanowione zostały hipoteki, niebędących emitentem tychże obligacji. Sprawa, [...]
2 grudnia, 2021
czytaj więcej