Obligacje – Zastaw się, a postaw się administratorowi, czyli obowiązki administrators zastawu

15 Luty, 2019

Niegdyś, poczyniłam w jednym ze swoich artykułów spostrzeżenia dotyczące obowiązków administratora hipoteki. Dzisiaj chciałabym poczynić kilka spostrzeżeń, ale w kontekście administratora zastawu rejestrowego.

Emitent ustanawia administratora zastawu w rozumieniu art. 4 ust. 4 Ustawy o Zastawie Rejestrowym. Administrator wykonuje czynności we własnym imieniu, lecz na rzecz wszystkich wierzycieli z obligacji, prawa i obowiązki zastawnika wynikające z umowy o ustanowieniu zastawu rejestrowego i przepisów prawa. Pełnienie funkcji administratora zastawu w szczególności obejmuje uprawnienia do zawarcia umowy zastawu rejestrowego. Administrator może być uprawniony również do monitorowania stanu wpisów w rejestrze zastawów w zakresie Zastawu Rejestrowego – przy czym sprowadza się do kontrolowania wszelakiej korespondencji, która spływa do Administratora z Sądu, albowiem o jakiejkolwiek zmianie, która mogłaby nastąpić w kontekście zastawu ustanowionego na rzecz Administratora, Sąd jest obowiązany poinformować zastawnika – czyli administratora zastawu rejestrowego.

Co najważniejsze, administrator ma prawo do reprezentowania interesów wierzycieli z obligacji wobec emitenta w zakresie zaspokojenia z zastawu rejestrowego ich wierzytelności pieniężnych z tytułu obligacji.

W świetle powyższego uprawnienia, Administrator podejmuje na wniosek wierzycieli z obligacji czynności zmierzających do ich zaspokojenia z zastawu rejestrowego, w tym dąży uzyskania tytułu egzekucyjnego i klauzuli wykonalności oraz do wystąpienia z wnioskiem do organu egzekucyjnego o wszczęcie postępowania egzekucyjnego – w praktyceoznacza to m.in. np. złożenie do sądu pozwu o zapłatę z ograniczeniem do zastawu bądź w przypadku dysponowania przez administratora aktem notarialnym, w którym emitent poddał się dobrowolnie egzekucji na rzecz administratora, złożenie wniosku o nadanie klauzul wykonalności na taki akt (tzw. 777);

Środki z egzekucji wpływają na rachunek Administratora, który uprawniony jest do wykonania podziału środków pozyskanych na skutek egzekucji z zastawu rejestrowego i przekazanie każdemu wierzycielowi z obligacji kwoty uzyskanej z zaspokojenia z zastawu rejestrowego, proporcjonalnie do stosunku wysokości niespłaconej wierzytelności danego wierzyciela z obligacji do łącznej wysokości niespłaconych wierzytelności wszystkich wierzycieli z obligacji.

Na marginesie wskazuje, że z chwilą przekazania sprawy do komornika, rola administratora jest w zasadzie marginalna. To komornik podejmuje czynności zmierzające do zaspokojenia obligatariuszy, poszukuje majątku celem jego zajęcia i egzekucji. Na marginesie wskazuje, że wszystkie te etapy wiążą się z kosztami, które winien ponieść emitent. W przypadku, gdy emitent ich nie ponosi, to obowiązek ich poniesienia przechodzi na obligatariuszy.  Winni oni przede wszystkim dostarczyć administratorowi niezbędną dokumentację oraz wnieść żądane przez administratora opłaty – z reguły na opłacenie pozwu, notariusza albo komornika. W sytuacji bowiem, kiedy emitent nie współpracuje, nie ma żadnej podstawy faktycznej czy prawnej aby to Administrator miał ponosić jakiekolwiek opłaty czy też samodzielnie gromadzić dokumenty w imieniu obligatariuszy. To tak jakby oczekiwać od komornika, że będzie działał bez jakichkolwiek zaliczek. Mimo, że komornik działa na naszą rzecz, oczywistym jest, że to wierzyciel pokrywa koszty postępowania bo to do jego majątku ma powrócić jego wierzytelność. Analogicznie jest w przypadku obligatariuszy.

Szanowni obligatariusze – już kiedyś czyniłam podobny apel, niemniej ponowię go znowu i będę ponawiać dopóki pracuję: czytajcie, pytajcie i weryfikujcie kto będzie odpowiedzialny za to, żeby wasze zabezpieczenie było profesjonalnie obsługiwane.

Tak jak wspominałam w moim poprzednim wpisie, administrator to funkcja przede wszystkim „techniczna”. Został stworzony po to, żeby z jednego przedmiotu zabezpieczenia nie dochodziło swoich roszczeń np. stu obligatariuszy, tylko, żeby podmiot był jeden. Jest to podmiot, który w świetle przedstawionych powyżej uprawnień może Państwu pomóc odzyskać Państwa należności. Może – ale w przypadku braku współpracy z Państwem – nie musi. Dlatego rekomendujemy raz jeszcze, aby z administratorem pozostawać w stałym kontakcie i reagować na jego prośby czy komunikaty. W mądrej grupie siła, niezgodna współpraca rujnuje, zaś zgodna buduje!

autor: Paulina Stańczak-Wypych – adwokat

Pozostałe wpisy

Noriet IT – Teoretycznie nie sądzimy dwa razy o to samo, czyli proces w branży IT.

Opisując polskie postępowanie sądowe przy pomocy gatunków filmowych, nie sposób nie stwierdzić, że odzwierciedla je najpewniej każdy możliwy: od horroru aż po komedię. Nie inaczej sprawa przedstawiła się w historii jednego z naszych klientów, swoją drogą wiodącego podmiotu w branży IT. Tłem do całej historii było zlecenie, polegające na przygotowaniu produktu z kategorii tzw. nowych [...]
10 Marzec, 2021
czytaj więcej

Noriet reaguje: Co nowego w procedurze cywilnej ustawodawca nam szykuje?

Jeszcze nie opadł kurz po przeprowadzonej półtora roku temu (a konkretnie z dniem 7 listopada 2019 r.) generalnej reformie procedury cywilnej, która wywróciła niemalże do góry nogami dotychczasowe zasady rządzące prowadzeniem sporu zgodnie z przepisami procedury cywilnej, a tymczasem ustawodawca szykuje nam nowe regulacje w związku z trwającą wciąż (niestety, ku naszemu ubolewaniu) [...]
15 Luty, 2021
czytaj więcej

Obligacje: Obowiązki Administratora Zabezpieczeń po upływie terminu na wykup obligacji

Praca administratora zabezpieczeń dzieli się w mojej ocenie na trzy etapy: do ustanowienia zabezpieczenia, w toku życia obligacji, po upływie terminu na wykup obligacji. Każdy z tych etapów rządzi się różnymi prawami i dzisiaj spróbuję Państwu przybliżyć czym te trzy etapy się od siebie różnią. Większość obligacji emitowana jest jako obligacje niezabezpieczone. Oznacza to, że w [...]
2 Luty, 2021
czytaj więcej

Noriet reaguje: otwieraMY się, na gruncie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu

Nie wszystko da się zrobić zdalnie, tak jak nie wszystko da się zrobić na wynos. O ile ok jest zamówić do domu pizzę, sushi albo burgera, to już nieco gorzej wypada na tym tle raczenie się jedzeniem stricte restauracyjnym. Nie po to bowiem płacicie stosunkowo wysokie kwoty za obiad, żeby jeść go w papierowym pojemniku. Trudno również wyobrazić sobie realizowanie usługi hotelowej [...]
26 Styczeń, 2021
czytaj więcej